Archiwum grupy dyskusyjnej o prawie


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma organizująca szkolenia żeglarskie

poprzednia strona ------------- następna strona


From: Marcin Debowski <agatekun[]INVALID.ml1.net>
Subject: Re: Problem z portfolio
Date: Thu, 15 Nov 2007 19:23:17 +0800

Dnia 15.11.2007 Paweł Marcisz napisał/a:
> On Nov 13, 4:54 am, "HaNkA ReDhUnTeR" wrote:
>> Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w wiadomościnews:vn7n05-0ap.ln1@ziutka.router...
>> > Sądzisz, że jak
>> > namaluje na Twoje zlecenie obrazek oraz przekażę Ci wszystkie prawa majątkowe
>> > to mam możliwość go później rozpowszechniać?
>> jesli pytasz czy mozesz w portfolio umiescic zdjecie obrazu, ktory
>> namalowales to tak - taka sytuacja jest wlasnie w przypadku w tej chwili
>> tworzacych malarzy. ich dziela wisza w galeriach czy prywatnych kolekcjach
>> ale nie znaczy to, ze wchodzac na strone z informacjami o jakims artyscie
>> nie dowiesz sie, ze on namalowal następujący obraz, prawda?
> Ale sprzedaż obrazu do galerii czy gdziekolwiek nie oznacza przecież,
> że razem z własnością płótna przenieśli wszystkie prawa majątkowe.
> Równie dobrze mogą je mieć nadal.

Dodatkowo w przypadku galerii publicznych obszar użytku dozwolonego jest
rozszerzony: Art 33. Wolno rozpowszechniać: 2) utwory wystawione w
publicznie dostępnych zbiorach, tych jak muzea, galerie, sale wystawowe,
lecz wyłącznie w katalogach oraz w wydawnictwach publikowanych dla promocji takich
utworów, a też w sprawozdaniach o aktualnych wydarzeniach w prasie oraz
telewizji, więc w granicach uzasadnionych celem informacji,


From: "matusm" <matusm[]gazeta.pl>
Subject: Re: Ściga mnie policja... I co teraz? - EPILOG
Date: Fri, 7 Dec 2007 23:15:53 +0100


Użytkownik "Elvgreen" napisał w wiadomoœci
news:20c6bcca-5e48-4a86-b1c3-82b894c2fa5d@e1g2000hsh.googlegroups.com...
Część z was pamięta pewnie post sprzed roku "Ściga mnie policja..."
Wielu ludzi wypowiadało się w autorytarnym tonie nie mając pojęcia w
ogóle o czym mówi.

Przypomnę - straż miejska zrobiła mi zdjęcie, a raczej zdjęcie mojego
samochodu po tym jak wyprzedziłem ich radiowóz na pasach (kontekst
zdarzenia opisany w poście sprzed roku).




Sprawa dosyc powszechnie znana ,jak niewyrazne zdjecia z fotoradarow oraz
trudnosc w udowodnieniu kto faktycznie prowadzil sfotografowany samochod w
dniu x o godz y
W tym przypadku zakladam ze byly zeznania straznikow wiec pozostala kwestia
kto prowadzil pojazd ?Ma byc modyfikacja prawa oraz bezwzglednie bedzie placil
wlasiciel auta nawet jak go uzyczy zonie.Tym razem Szanownemu sie udalo
uniknac kary za ewidentnie popelnone wykroczenie ale musze troche posuc
samozadowolenie bo cale postepowanie nie poszlo jednakże do kosza ale zostalo
wprowadzone do rejestru oraz w przypadku kolejnego piratowania na drodze
,bedzie okolicznoscia swiadczaca na niekorzysc pozwanego.Malo tego trafiaja
sie Policjanci z zamilowania ktorych nie rajcuje nalozenie mandatu kierowcy
"Syrenki " za zle parkowanie wiec Szanowny moze byc pewny ze trafi na
wlasciwego,,,,oby jedynie wczesniej nikt postronny nie ucierpial od idioty na
drodze



inne


katalog stron polish pottery kredyt samochodowy tworzenie stron internetowych interpelacje7
Turystyka kodeks rodzinny atomówki montaź anten plan rozwoju exportu dom Tarnów