poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Jasko Bartnik" <adres[]sygnaturka.nadole> Subject: Re: Niedotrzymywanie warunków umowy przez operatora telefonii komórkowej a zerwanie umowy Date: Wed, 28 Nov 2007 19:38:32 +0100
Dnia 28-11-2007 o 15:09:43 Ajgor napisaĹ(a):
> niestety okazuje siĂŞ, Âże ten internet jest delikatnie mĂłwiÂąc do niczego.
> Praktycznie nigdy nie osiÂąga szybkoÂści zadeklarowanej w umowie,
To nie jest predkosc znamionowa, zwykła czy srednia... to jest predkosc
maksymalna. Fakt, ze "zamula" nie musi sie wiazac z niewywiazywaniem sie z
umowy. Nie mozna sie spodziewac, ze gornik na dnie kopalni bedzie smigal
na swoim Pentium 66 MHz po internecie z predkoscia 7,2 Mbit/s...
> a do tego wyjątkowo czĂŞsto w ogĂłle nie chodzi. Bywa, ze przez kilkanÂście
> godzin dziennie, oraz tak codziennie.
U mnie w mieszkaniu zasieg "3G" bywa raz na jakis czas.... jedna lub dwie
"kreski". Wedlug danych polkomtela w ogóle go tam nie powinno byc. Ba, GPRSa
tam nie powinno nawet byc. Sprawdz na stronie plusa czy znajomy znajduje
sie w zasiegu HSDPA. Mozesz tez poradzic sprawdzenie transferu w srodku
nocy - wtedy, z racji malej ilosci podlaczonych uzytkownikow, powinien
chodzic "pelna para".
Miej tez na uwadze, ze polaczenia glosowe maja pierwszenstwo nad danymi
(nie jestem pewny jak jest z 3G).
From: Olgierd <no.email.no.spam[]olgierdrudak.com> Subject: =?iso-8859-2?q?Re=3A_=A6luby_ko=B6cielne?= po 46 roku -nielegalne Date: Sun, 16 Dec 2007 15:17:53 +0000 (UTC)
Dnia Sun, 16 Dec 2007 16:04:16 +0100, Tristan napisał(a):
>> No cóż. To teraz sobie wyobraź, że są instytucje inne zarówno od s.c.
>> jak oraz od małżeństwa. Np. stosunek pracy albo mandat zaniemanie.
>
> oraz jak to się ma do tematu wadliwego prawa związanego z małżeństwami?
To, że przyrównywać spółkę cywilną do małżeństwa czy czegokolwiek to jak
przyrównywać krzesło do krzesła elektrycznego. różne instytucje rządzą
się różnymi prawami, do czegoś innego służą, są zróżnicowane drogi wyjścia itd.
Tak, że małżeństwo jest umową, której nie da się aż tak prosto
wypowiedzieć. Coś jak najem na czas oznaczony.
To powiedziałem ja, Olgierd, kawaler po wsze czasy ;-)